House na psy

Przebieg odcinka taki sam:
Z pacjentem - gorzej, gorzej gorzej, potem raptem jest oki.
Interakcję wewnętrzne - szybkie, płytkie, nieciekawe.
Ta skośnooka mini doktorka mnie denerwuje.
A brak Cuddy wkurza.
Kupa. 

blog comments powered by Disqus